Skutki ściągania



Pamiętam jeden z gorszych dni mojego życia. Był to akurat dzień egzaminu z matmy a mi zepsuła się przenośna pamięć flash, na której miałam przygotowane ściągi do drukowania. Włożyłam flash do komputera, ale z nic świecie nie chciała się otworzyć. Zaczęłam nieco panikować, przecież bez ściąg od razu mogę iść do domu i przyjść na drugi termin. Musiałam coś z tym zrobić.


Skutki ściągania

Schowałam szybko zepsutą pamięć flash do plecaka i pobiegłam na autobus. Musiałam dotrzeć do kolegi informatyka. Kiedy pojawiłam się na miejscu. Wyciągnęłam flash i podałam mu. Na szczęście poradził sobie z moim problemem. Wymagało to całkiem skomplikowanej gimnastyki no i wielkiego skupienia, ale udało mu się. Mój flash ruszył. Mogłam więc wydrukować ściągi i udać się na egzamin. Wpadałam do Sali trochę spóźniona. Szybko zaczęłam się tłumaczyć, ale w jakiś taki głupi sposób. Wykładowca popatrzył na mnie co najmniej dziwnie, a ja poczułam się jak wariatka. Wszystko skończyło się jednak dobrze, ale mnie nadal flash kojarzą się z czymś nieprzyjemnym. Dlatego obiecałam sobie, że nigdy już nie będę na flash nagrywać ściąg. Powie ktoś – a może tak lepiej się uczyć i nie ściągać. Niestety na to jestem za bardzo leniwa.




Brak komentarzy.

Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.